Drawa 2011
W ten jakże piękny i rześki poranek 20 sierpnia 2011 br., zjechaliśmy do Drawna, żeby tam uczestniczyć w VII Rundzie Turystycznego Pucharu Polski. Nasza Automobilklubowa ekipa, w niebieskich klubowych barwach stawiła się w składzie 5 załóg.
Po mimo dość wczesnej pory i faktu , iż kilka z załóg miało w „siedzeniach” już sporo kilometrów, humorki mieliśmy wyśmienite, gdyż zapowiadała się rewelacyjna zabawa. I nie myliliśmy się. Choć zapis trasy w „itinererze” znacznie odbiegał, od znanych nam dotychczas standardów kodyfikatora, a większości załóg bardziej przydał się nos wytrawnego turysty motorowego oraz intuicja to i tak daliśmy radę. A ewentualne potknięcia organizatorów rekom
pensowały przepiękne widoki jakie przez cały czas rajdu rozpościerały się za szybkami naszych autek. Organizatorzy starali się pokazać nam piękno swojego regionu i to im się na pewno udał o. Urokliwość Drawieńskiego Parku Narodowego sprawiła, iż zachwycił nas niepomiernie i zaraził chęcią częstego go odwiedzania czy to w formie rajdowej (jeśli takie się nadarzą) czy zwyczajnego powrotu z rowerkiem bądź kajaczkiem. Wracając do rajdu pierwszy odcinek nie wiedzieć czemu cała nasza ekipa jechała stadnie i nie powiem było mega wesoło. Zdaliśmy kartę drogową , rozwiązaliśmy PZM - otowskie testy BRD i przystąpiliśmy do procedury startowej. Próba była fajna po mimo, iż z cofaniem, ale szeroka i …. rewelacyjnie się kurzyło (współczuje sędziom). Drugi etap to już zupełnie inny rajd, cały czas piękno przyrody za oknami autek, zabytki architektury i nie tylko, oraz inne ciekawe obiekty takie jak m. in. tama w Kamiennej ale jazda do przodu i raczej już poje dynczo.
Na mecie w Drawnie powitały nas uśmiechnięte twarze organizatorów, oddaliśmy kartę drogową i popędziliśmy zwiedzić kościół, żeby po powrocie napisać jeszcze test z trasy. Kto często jeździ na tego typu imprezy nie miał chyba większych problemów z jego poprawnym wypełnieniem.
Jakoś tak fajnie wesoło i niebiesko było wśród grona krasnali na placu w Drawnie no i były ku temu powody. Zdobyliśmy pierwsze miejsce jako klub, jako okręg no i co najważniejsze załoga Magda i Piotr Soleccy wygrali całą rundę. Dalej zaraz za „pudłem” w kolejności rodzina Szukałów (Ewa i Krzyś), Taisnerki (Beata i Bartek), cała rodzinka Sudołków (Ania – nasza kierowniczka ekipy, Tomek, Ada i Ola) i Michalaczki (Gosia i Michał).
Podsumowując, błędów organizatorów było dużo, ale biorąc pod uwagę, fakt iż to był młody organizator (debiucik organizacyjny), już o nich zapomnieliśmy, pod warunkiem iż „Stoczniowcy”, będą jeździć w rajdach i szkolić się dalej. Pogoda była wspaniała, widoki na trasie bajkowe, humory wszystkich startujących załóg na wysokim poziomie rajdowym : )). No i do końca życia zapamiętamy, że na terenie Drawieńskiego Parku Narodowego rośnie jodła kaukaska.
Do organizatorów: prosimy w przyszłym roku o powtórkę.
MaM
GALERIA ZDJĘĆ Z RAJDU by Ania Sudoł i Gosia Michalak
| « poprzednia | następna » |
|---|




