VII Rajd Pożegnanie Lata
Sobota, 8.00 rano. Na termometrze 25°C. A my jedziemy żegnać lato...
Tak, tak – to już ostatni weekend wakacji. Wsiadamy więc do naszej „Very” i jedziemy do Mosiny. Nie będziemy rozpaczać nad końcem lata, wiemy, że za rok znów do nas powróci. Chcemy cieszyć się ostatnimi upalnymi dniami. Okazuje się, że takich, jak my jest więcej. Na start rajdu „Pożegnanie lata” stawia się 25 załóg.
Krótka, tradycyjna odprawa i ruszamy. Początkowo jeździmy po uliczkach Mosiny, aby dojechać do pierwszej próby samochodowej. Jeździmy powoli, wytężając wzrok w poszukiwaniu figurek i innych obiektów uwiecznionych na zdjęciach przez wyjątkowo złośliwego tym razem organizatora ;) Na trasie spotykamy również drugą próbę samochodową, która budzi przerażenie w oczach niejednego kierowcy – przejechać próbę zgodnie ze schematem nie problem, gorzej zatrzymać się przednim prawym kołem na wyznaczonym kwadracie. Chyba mało kto, czytając zapis próby, zwrócił uwagę na wielkość tego kwadracika: 15cmx15cm!!! Chwała tym, którym się udało! Jadąc dalej trafia
my także na próbę rekreacyjną. Okazuje się, że wcale nie tak łatwo odliczać sekundy. Jedziemy dalej. Z itinerera wynika, że do mety niedaleko, a my wciąż szukamy „foto-obiektów”. Jest! Figurka! O, jest – kolejna. Tylko gdzie ten trójkąt?...No chyba tego, nie da się przegapić...A jednak – wjeżdżamy na metę nie znajdując trójkąta. Ku naszemu zadowoleniu okazuje się, że kochani drogowcy po prostu go zdjęli J Czas
więc zrelaksować się, posilić i czekać na wyniki wymieniając opinie na temat rajdu z innymi uczestnikami. Okazuje się, że trasa wzbudziła sporo emocji. Koniecznie trzeba wspomnieć też o miejscu, w którym organizator zaplanował nam zakończenie imprezy – Gościniec „Żurawiec”. Przeurocze miejsce: zieleń, natura, zapach drewna we wnętrzu nowo postawionej restauracji...Zawodnicy byli zauroczeni.
Liczenie wyników przebiegło bardzo sprawnie. No i mamy zwycięzcę: Henia i Wojtek Puk. Do teraz chyba nie mogą w to uwierzyć. Wielkie gratulacje!!! Drugie miejsce na podium zajęła załoga Hubert Piątek i Justyna Wiatr, a trzecie – Przemysław Bertman i Dagmara Fedyszyn.
Gratulacje dla załóg zwycięskich i dla wszystkich pozostałych, bo (wbrew zapewnieniom organizatora) nie było łatwo. No i dwa słowa do rodziny Szukałów: Krzysztofie i Ewo, zrobiliście to, co trzeba – zapewniliście nam wspaniałą zabawę i udowodniliście, że człowiek uczy się całe życie.
Dzięki Wam za Waszą pracę i pomysły!
AS
GALERIA ZDJĘĆ Z RAJDU - FOTO ANNA SUDOŁ
PARTNERZY IMPREZY
ZAKŁAD TAPICERSKO-STOLARSKI JACEK SLODERBACH
UL. RZECZYPOSPOLITEJ MOSIŃSKIEJ 33
62-050 MOSINA
PIEKARNIA ART - MIK
UL. WIEJSKA 79 B KROSINKO
62-050 MOSINA
FIRMA WIECZOREK MEBLE TAPICEROWANE
UL. LEŚNA 4 KROSNO
62-050 MOSINA
| Plik | Rozmiar |
|---|---|
| 225 Kb |
| « poprzednia | następna » |
|---|




