|












|
|
W pierwszy dzień lipca 2007r. Delegatura Mosina zorganizowała
szóstą już edycję Rajdu z Miśkami. Tym razem temat przewodni
brzmiał: |
|
MIŚKI W
WEHIKULE CZASU |
|
Lipiec w tym
roku nie rozpoczął się zbyt upalnie. Mało kto nadąża za zmianami
pogody: słońce i deszcz bawią się w berka i raz jedno przyświeca
na niebie, raz drugie zalewa całą okolicę. Te nagłe zmiany nie
zraziły jednak 14 załóg, które stawiły się w Mosinie, by znów
zabawić się z Miśkami. Przed mosińskim Domem Kultury Michał
Michalak (autor trasy) oraz Marcin Wojcieszak (komandor) powitali
wszystkich zgromadzonych. Na krótkiej odprawie wytłumaczyli zasady
rajdowe. Trasa zapisana była itinererem strzałkowym, nieco innym
jednak niż zazwyczaj. Niektóre komendy przedstawione były za
pomocą zegara - kierunek wyjazdu określała wskazówka. Również
zadania rekreacyjne, które załogi wykonywały na trasie, związane
były z czasem (zgodnie z tematem rajdu). Nie obyło się również bez
tradycyjnych znaków zapytania, które informowały o konieczności
znalezienia litery ukrytej nieopodal. Litery ułożone kolejno miały
dać hasło. Załogi przemierzyły trasę z Mosiny przez Rogalinek,
Kórnik, Biernatki aż do Łękna pod Zaniemyślem. Tam, w uroczym
wigwamie, czekał na wszystkich skromny poczęstunek. Tradycyjnie
już, na rajdzie miśkowym mile widziane są stroje związane z
tematem. W tym roku możliwości były niezmierzone - pojawili się
więc indianie, kowboje, "dzieci kwiaty", piraci, a nawet Neron z
Kleopatrą. Przeprowadzono głosowanie na najlepsze przebranie.
Zdecydowaną większością głosów wygrał Neron. Gratulacje za
pomysłowość!! Przyszedł czas na wręczenie nagród. Otrzymali je nie
tylko Ci, którzy najlepiej pokonali cały rajd, ale również
zwycięzcy poszczególnych zadań rekreacyjnych. Na podium stanęła
jako pierwsza załoga w składzie Piotr Solecki-Ania Solecka, drugie
miejsce zajęli Jacek Kruk i Maciej Ratajczak, a na miejscu trzecim
stanęli Jarek Kujawa i Adam Peliński. Zwycięskie załogi otrzymały
tradycyjne pluszowe misie.
WYNIKI
|
|
|
|
|