|
Tradycyjnie zaczęło się od mszy świętej. Około godziny 10.00
parking za kościołem pw Św. Mikołaja w Mosinie zaczął zapełniać
się ludźmi oczekującymi na święcenie pojazdów. Nasz kapelan - ks.
Sławek Ruks - z pokładu swego autka "pokropił" wszystkie
zgromadzone samochody. Po ceremonii załogi chętne do startu w
rajdzie (a było ich aż 26) zgromadziły się przy biurze rajdu, aby
dopełnić wszelkich formalności. Na odprawie, komandor Krzysztof
Pospieszny, wyjaśnił wszystkim przybyłym, na czym polegać ma cała
zabawa. Rajd zorganizowany z okazji święta patrona podróżnych
składał się z dwóch odcinków - pierwszy opisany był w sposób dość
pomysłowy: zamiast tradycyjnego itinerera piloci otrzymali zdjęcia
skrzyżowań z zaznaczonym kierunkiem wjazdu i wyjazdu. Na drugim
odcinku urozmaiceniem były pytania, na które odpowiedzi należało
szukać na trasie rajdu. Zanim zawodnicy dotarli do mety musieli
również pokonać aż 6 prób samochodowych. Było to wyzwanie nie
tylko dla kierowców, ale również pilotów. Na jednej z prób
zadaniem pilota było bowiem "przewiezienie" kubka napełnionego
wodą, tak, by nie uronić ani kropelki. Na innej próbie, podczas
slalomów wykonywanych przez kierowcę, pilot trzymał za oknem
samochodu rakietę tenisową, na której znajdowała się piłeczka.
Cała sztuka polegała oczywiście na tym, aby piłka nie spadła. W
przeciwnym razie zadaniem pilota było wysiąść, dogonić piłeczkę, i
wrócić do samochodu umieszczając ją ponownie na rakiecie. Dopiero
wtedy kierowca mógł kontynuować jazdę. Sposoby na pokonanie tych
prób były zadziwiające. Meta zlokalizowana była przy leśniczówce
Bieczyny, gdzie czekały na uczestników rajdu ciepłe i zimne napoje
oraz smakowita zupa gulaszowa z chrupiącą bułeczką. W oczekiwaniu
na wyniki można było sprawdzić swą zręczność próbując "złowić"
butelkę, celność - rzucają lotkami do tarczy i siłę - przeciągając
linę. I choć w powietrzu można było wyczuć napięcie związane z
rywalizacją rajdu, humory dopisywały wszystkim.
Załogą, która najlepiej
pokonała próby samochodowe okazała się załoga nr 14 w składzie
Dariusz Bartkowiak, Kamila Leżała. Zwycięzcami rajdu
zostali natomiast: Marek Skrzypiński, Przemysław Czapka -
miejsce pierwsze, Tomasz Wojciechowski, Maurycy Skowroński
- miejsce drugie, Krzysztof Zieliński, Krzysztof Pyrzyk -
miejsce trzecie.
Wygranym gratulujemy, a
komandorom - Basi i Krzysztofowi Pospiesznym - dziękujemy za
ciekawe pomysły i możliwość wspaniałej zabawy.
|