
Zlot Kół i Delegatur
|
|
|
|
|
|
Słonecznie i radośnie przywitała nas pogoda w
sobotę na parkingu za kościołem w Mosinie, gdzie zaplanowany był start
do kolejnego już i corocznego " Zlot-u Kół i Delegatur". Rajdu
organizowanego przez Automobilklub Wielkopolski. W tym roku przypadł
ten zaszczyt wszystkim nam - czyli Delegaturze Mosina.
Jednak jak się okazało duch rywalizacji i wspólnej zabawy na trasie rajdu ( i nie tylko ) zatracił się w wielu z nas (???). Jak sama nazwa wskazuje w większości na start stawić się powinni !!!! członkowie Kół i Delegatur. A tak niestety się nie stało. Prawdę powiedziawszy cały czas dociekam dlaczego tak trudno wykrzesać z siebie trochę dobrej woli i chęci wśród tych , których na starcie zabrakło. I pomyli się ten kto myśli, że wymieniał będę tych , którzy nie dojechali. Jest ich zbyt wielu. Łatwiej będzie podziękować Delegaturze w Nowym Tomyślu, na którą jak zawsze można liczyć. Naiwni na starcie wypatrywali załóg ( naiwni gdyż oficjalnie zapisy skończyły się już tydzień wcześniej) z Delegatury Gniezno (oprócz jednej, która była) i któregokolwiek z KÓŁ należących do Komisji. Zadziwiające jak jednoznaczne nasuwa się w tej sytuacji pytanie: Dlaczego wśród "nas" jest tak wiele osób, które tylko udając zaangażowanie dla Klubu stwarzają przychylne dla siebie pozory??? Czas zrzucić drodzy Państwo ta maskę i zdobyć się na szczere określenie siebie i swojego miejsca w Automobilklubie!!!. Na szczęście są jeszcze ludzie, w których szczerość i prawda nie ustąpiły miejsca wyrachowanej obłudzie. I na nich właśnie czekaliśmy. I oni to właśnie przyjechali... |
|